Dbanie o elewację wysokiego budynku jest bardzo dużym wyzwaniem. Przede wszystkim mówimy tutaj o sporym niebezpieczeństwie prac na wysokości kilkudziesięciu metrów. W przypadku najnowszych drapaczy chmur wysokości te mogą dochodzić nawet do ponad stu metrów. Dlatego też postanowiliśmy sprawdzić w jaki sposób wykonuje się tego rodzaju prace, by były bezpieczne dla ludzi i by w ogóle ich wykonanie było możliwe.

Problem przeszklonych budynków

Wiele nowoczesnych biurowców to budynki całkowicie przeszklone. Powoduje to, że dostanie się do wszystkich szyb od wewnątrz byłoby praktycznie niemożliwe. Poza tym znacznie zdezorganizowałoby to pracę ludzie wewnątrz, w czasie takiego mycia okien. Wobec powyższego trzeba było wymyślić inny sposób. Wzorem zachodnich krajów, gdzie utrzymanie elewacji przeprowadzane jest poprzez podwieszenie specjalnych platform na zewnątrz, na których pracują ludzie odpowiedzialni za czyszczenie ścian zewnętrznych, alpinizm przemysłowy pojawił się także w naszym kraju. Dziś w każdym większym mieście mamy sporo firm, które wykonują tego typu prace. Wybiera się tam tylko najlepszych, ponieważ na platformie podwieszonej kilkadziesiąt metrów nad ziemią jeden zły ruch może skutkować śmiertelnym upadkiem. Za to osoby żądne adrenaliny mają możliwość dostarczenia jej sobie bez konieczności wyjazdu w wysokie góry, a jednocześnie jeszcze na tym całkiem niemało zarobić.

Kwestie techniczne pracy

Przygotowania rozpoczyna się zazwyczaj od ustawienia specjalnych wsporników na dachu budynku. Do nich przywiązywane są liny, na których następnie podwiesza się platformę. Na nią wchodzą pracownicy, po czym opuszczają się na niej w dół. Wszystko jest wykonane w taki sposób, że platforma porusza się tuż przy ścianie. Na niej mieści się oprócz dwóch lub trzech pracowników także sprzęt. Często wykorzystuje się tutaj myjki ciśnieniowe i chemikalia, które ułatwiają pozbywanie się zabrudzeń. Platforma porusza się w górę i w dół, a także na boki, dzięki czemu można w kilka godzin umyć nawet kilkaset metrów kwadratowych powierzchni. Mycie okien alpinistyczne wykonywane jest praktycznie zawsze w ten sposób. Jest to sprawdzona metoda, zapożyczona z zagranicznych miast, gdzie wielkie przeszklone wieżowce były budowane jeszcze w czasach, gdy w Polsce były czasy PRL. Co bardzo ważne, dzięki wykonywaniu wszystkiego od zewnątrz nie ma potrzeby dezorganizowania pracy wewnątrz budynku, ponieważ pracownicy muszą tylko raz wyjechać na górę by zainstalować wspornik, a po wykonanej pracy zdemontować wszystkie urządzenia.

Często, aby prace jeszcze przyspieszyć, właściciele budynków montują odpowiednie wsporniki na dachach już na etapie budowy wieżowca. Ułatwia to późniejsze prace przygotowawcze ekipy od alpinistycznego mycia okien. Dzięki temu można jeszcze bardziej skrócić czas całej pracy.

[Głosów:2    Średnia:3/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here